plusy i minusy – dzień 10

Skutków ubocznych tej terapii jest zdecydowanie mniej niż przy interferonowej. Niemniej jednak są. Na ten moment poza 2 dniowym bólem głowy i wzmożonym biciem serca i płytkim oddechem pierwszej nocy – nie ma żadnych.  Chociaż może dopadł mnie atak paniki – czy na pewno dobrze robię. Wszak podejrzenia, że to „muł z Gangesu” może budzić obawy 😉 Jednak osłabiony organizm złapał infekcję gardła, którą staram się zwalczyć domowymi sposobami.

Plusy – wynagradzają wszystko – po 8 dniach terapii ALAT – spadł i w końcu po tak długim czasie jest w normie! AspAT – nadal powyżej – ale jest i tak o wiele lepiej!

Pozytywna energia i nastawienie nie opuszczają, więc – przeciwnie mam jeszcze więcej powodów do radości 🙂

I jeszcze coś bardzo istotnego. Bez wsparcia i opieki najbliższych osób i przyjaciół nie byłoby tak łatwo. Pan T. img_20160911_212849nieustannie dba i mobilizuje. Pilnuje ilości wypitej wody i sadzi mi miętę, żeby lepiej mi smakowała. Niebawem drzewo cytrynowe mi posadzi na tarasie 🙂

Polecamy Ci także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *